SKM w stylu Konrada, czyli jak odkorkować Wrocław nie budując ani kilometra nowych dróg

(fot. Piotr Lewandowski)
(fot. Piotr Lewandowski)
Nowe drogi to dłuższe korki. Tą zasadność odkryto już ponad 30 lat temu. Wrocławska SKM w pełnej krasie odkorkuje Wrocław miczym ponad 10.000 km dróg, ale jak?

Jeden z naszych pociągów SKM może zabrać na pokład 2500 pasażerów. W jednym samochodzie podróżują średnio 1,2 osoby. Oznacza to, że jeden pociąg SKM to 2000 samochodów, natomiast jeden samochód na drodze zajmuje średnio 50 metrów. To wynika z zalecanego odstępu od poprzedzającego samochodu oraz z faktu, że np. przez występowanie skrzyżowań drogi nie są użytkowane w systemie ciągłym. Występują krótkie okresy czasu, w których po danej drodze nie jedzie ani jeden samochód. Zaplanowana przeze mnie SKM, zwolennikom prawicowych partii podpowiemy, że nie chodzi o „Spółkę Kaczyński-Macierewicz”, taki twór potocznie nazywamy PiS-em, ale o szybką kolej miejską, będzie się łącznie składała z 19 relacji:

- S1: Kąty Wrocławskie – Jelcz-Laskowice
- S2: Lotnisko – Strzelin (linia na Kłodzko)
- S3: Malczyce – Oława
- S4: Wołów – Strzelin
- S5: Oborniki Sląskie – Kobierzyce (przez Wojnów i Partynice)
- S6: Oborniki Sląskie – Ołtaszyn
- S7: Trzebnica – Ołtaszyn
- S8: Jelcz-Laskowice – Ołtaszyn
- S9: Trzebnica – Kobierzyce
- S10: Jelcz-Laskowice – Kobierzyce
- S11: Lotnisko – Jelcz-Laskowice (przez Popowice i Sołtysowice)
- S12: Kąty Wrocławskie – Oborniki Sląskie
- S13: Oborniki Sląskie – Jelcz-Laskowice
- S14: Jelcz-Laskowice – Strzelin
- S15: Strzelin – Kąty Wrocławskie
- S16: Mała linia obwodowa
- S18: Duża linia obwodowa

Przy liniach obwodowych zastosujemy odmienną numerację dla kierunku zgodnie z ruchem wskazówek zegara i w odwrotnym kierunku. Możliwe będzie też uruchomienie linii pomocniczych, skróconych. Otrzymają one numerację od 20 do 29. Linia 28 mogłaby na przykład kursować z Wojnowa do Ołtaszyna. Każda z 19 linii podstawowych kursowałaby co 10 minut z wyjątkiem małej linii obwodowej, która kursowałaby co 5.

Z dużych inwestycji infrastrukturalnych wymagałoby to budowę tunelu średnicowego między dworcami Wrocław – Nadodrze i Wrocław Główny. Planuję umieścić na tym odcinku dwie stacje: Rynek i Uniwersytet. Dalej linia rozdzielałaby się na zachód w kierunku stacji Klecina i na południe do Ołtaszyna. Konieczne są też łączniki między Brochowem a Wojnowem i między stacją Klecina a Wrocławiem Zachodnim. Do tego w wielu miejscach będzie trzeba dobudować dodatkowe tory szlakowe i przystanki.

Skąd się bierze te 10.000 km dróg?

W wariancie podstawowym zarówno na osi wschód-zachód jak i północ-południe pociągi kursowałyby co 90 sekund. Mamy więc po 40 pociągów w każdym kierunku, czyli 40 * 100 km dla linii wschód – zachód i tyle samo dla linii północ-południe, oczywiście w obydwu kierunkach. Samo to daje już 8.000 km dróg. Do tego dochodzi 30 pociągów na 5 liniach promienisto-okrężnych (S11 do S15), 12 pociągów na godzinę na małej linii obwodowej i 6 na dużej. Daje to łącznie 48 dodatkowych pociągów na godzinę, czyli dalsze 4.800 km dróg. Dlatego mówimy, że szybka kolej miejska we Wrocławiu to jak budowa 12.800 km nowych dróg. Czego możemy się spodziewać już na zakończenie pierwszej kadencji? Na to i na wiele innych pytań dotyczących komunikacji tramwajowej odpowie filmik.

Trwa ładowanie komentarzy...